SLIDER POSTÓW

Dollzone ,,Zero" ver. Cyborg Limited - MOJA!

Gdy jakieś 12 lat temu z myślą, że będę mieć same męskie lalki (bardzo silny wpływ jednego z odłamów japońskiej Mangi, nazywanego ,,Yaoi") wyjechałam do Anglii, by zarobić na swoja pierwszą lalkę BJD, nie sądziłam, iż historia się powtórzy. Oczywiście nie z wyjazdem (ale też zatoczyła koło - ach ten Uroboros!)…

Się zdziwłam, czyli Azone Iris & Happiness Clover.

Witajcie, jak w temacie, zdziwłam się, i to niemiłosiernie. Do tej pory nie sądziłam (a teraz dotarło do mnie, że i nie bardzo szukałam) , iż wpanie mi w oko jakakolwiek ,,mango-stworo-podobna" lalka. Wyjątkiem była oczywiście Volksowa Saber (wzdycham do niej regularnie) , ale poza nią, po prostu nie było nic. …