Co z tym arrivalem ?


Postanowiłam nagrać filmik z arrivalem bodacza Pucka (bo kto biednemu zabroni ? ).

Oczywiście, filmik będzie nagrywany ziemniakiem, więc proszę cudów nie oczekiwać, ale jeśli się spodoba (odpowiednio dawkowane węglowodany nie są złe ; P), to zastanowie się nad całą serią filmików o BJD już na YT jak i na blogu.

Nie obiecuję, że zrobie to jutro, czy po jutrze, tym bardziej, iż pogoda jest paskudna (ciemno jak (za przeproszeniem) 'w zupie u mudżyna').

Na szczęście wilgoć i mrok ziemniakom służy. Wtedy kiełkują ; D !

Pozdrowionka,

- Auntie Ila.