Niespełna trzy dni temu zbudowałam pierwszą w tym roku dioramę. Co prawda przepłaciłam to przeziębieniem, ale... było warto. Halloweenowo- Jesienne...

Witajcie. Zastanawiam się, czy bym nie chciała powrócić do opisywania przygód moich lalek. Szczerzę trochę się waham, ale ostatnio zrobiłam się wybitnie kreatywna, zwłaszcza po przebytych problemach zdrowotnych. Jedną nogą byłam już przy siostrze pana Asakawy, ale cóż - nie udało się, co nie oznacza też…