Niespełna trzy dni temu zbudowałam pierwszą w tym roku dioramę. Co prawda przepłaciłam to przeziębieniem, ale... było warto. Halloweenowo- Jesienne...

Co za dzień! Nawet nie spodziewałam się, że dokonam takiego ważnego lalkowego odkrycia. Po ośmiu latach od wykreowania pewnej postaci, wczoraj znalazłam na nią odpowiednią lalkę. Tak więc dwudziesty trzeci lutego uważam za dzień niezwykły. Gotowi na więcej? What an extraordinary day! I didn't even expect how impor…