Niespełna trzy dni temu zbudowałam pierwszą w tym roku dioramę. Co prawda przepłaciłam to przeziębieniem, ale... było warto. Halloweenowo- Jesienne...

Ludzie! Wczoraj przyjechała do mnie długo wyczekiwana, dollzonowa cyborgowa panna. Tym razem nie zawaliła poczta, ale po raz kolejny, sam Dollzone . Co się właściwie stało? Zapraszam do lektry. Zacznę tak: ,,Czymajta mnie bo nie wytrzymie" . Zastanawiałam się jak opisać tą sprawę, ale najprościej będzie powiedzie…